Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Andrzej Szczypiorski, czy osadzac czlowieka czy pisarstwo?
PioWit
post 02.06.06 - 21:25
Post #1


jak poniżej
Ikona grupy

Grupa: Emeryt
Postów: 1316
Dołączył: 04.06.04
Użytkownik nr: 4



No, no, nie przesadzalbym z tym - w kazdej. Taka laurke, akurat temu panu mogla napisac tylko osoba slepa na fakty z zycia "autorytetu". Coz, skleroza widac zbiera zniwo. Zreszta tatus delikwenta, tez niczego sobie. smile.gif

KOD
Michał Grodzki
      
    
TW „MIREK” - AUTORYTET MORALNY
    
2003-01-05



    S., znany i ceniony polski pisarz i publicysta został pozyskany na tajnego współpracownika w latach pięćdziesiątych. Przyjął kryptonim "MIREK". Niemal cała jego bliższa i dalsza rodzina miała od dawna silne związki z UB. Wyjątkiem był tu jego ojciec. Ale już wszyscy bracia i siostry ojca pracowali dla bezpieki w randze kapitanów i majorów. Wszyscy należeli do Polskiej Partii Robotniczej i później do PZPR. Wśród najbliższej rodziny S. było około siedmiu takich osób. Żona brata jeszcze przed wojną była członkiem Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej i Komunistycznej Partii Polski, a już od stycznia 1942 roku należała do PPR. Była łączniczką i sekretarką Pawła Findera i Marcelego Nowotki. Po wojnie pracowała w milicji. On sam w młodości był aktywistą ZMP, potem PZPR. W 1954 roku wszedł w kontakt z jednym z wydziałów Departamentu I Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Dwukrotnie wyjeżdżał do Anglii pomagając bezpiece w sprowadzeniu do kraju własnego ojca. Jako współpracownik wywiadu wyjechał do Danii na placówkę dyplomatyczną. Został przeszkolony w zakresie służby wywiadowczej. Zobowiązanie i pisemnie postawione zadania podpisał własnoręcznie nazwiskiem i pseudonimem. W Danii przebywał stosunkowo krótko. Został stamtąd wyrzucony za malwersacje. Udowodniono mu prowadzenie nielegalnych kombinacji o charakterze finansowym. W 1963 roku oficer wywiadu przeprowadził z nim dwie rozmowy operacyjne, w czasie których S. potwierdził swą wolę współpracy z SB. Jeszcze wielokrotnie, przy okazji wyjazdów zagranicznych, był "zadaniowany" przez wywiad. Podpisywał wyznaczane mu zadania i kolejne zobowiązania. Nigdy nie odnaleziono dokumentów, które świadczyłyby o zaprzestaniu współpracy. W latach sześćdziesiątych S. był aktywnym publicystą głoszącym ideały PZPR. Dopiero w latach 70-tych zaczął odgrywać rolę jednego ze sztandarowych opozycjonistów.

    Ale nie on, słynny pisarz, głosiciel prawd moralnych, "wielki nauczyciel narodu", jest głównym bohaterem tego opowiadania. Esbecka tradycja rodzinna przeszła na syna, którego w absolutnej tajemnicy przed S. bezpieka pozyskała jako TW "GAWEŁ".

    Przez wiele lat skutecznie donosił na rodzonego ojca za bardzo duże jak na owe czasy pieniądze. Zresztą, nie tylko donosił. Dwukrotnie umożliwił SB spenetrowanie mieszkania S. Za pierwszym razem nastąpiło to w czasie wyjazdu ojca „na daczę". Przy pomocy syna SB przygotowała potężną kombinację operacyjną. Przeszukano lokal, przejrzano wszystkie rękopisy, notatki i dokumenty. Większość sfotografowano. Za drugim razem założono PP (podsłuch pokojowy). Środki jakie przedsięwzięto były naprawdę imponujące. Na kilka dni przed akcją, pod domem S. upozorowano remont nawierzchni, wymianę rzekomo pękniętych rur. Pojawili się robotnicy i rusztowania, ustawiono tablice ostrzegawcze. Równocześnie inwigilowano samego S. w miejscowości, w której przebywał. Wywiadowcy SB przygotowali szczegółowe plany okolic jego "daczy". Na miejscu zwerbowano dodatkowych TW, którzy mieli uważać, czy przypadkiem nie zamierza on wcześniej wrócić do domu. Pozyskano współpracowników wśród sąsiadów. Ta ogromna operacja zaowocowała założeniem podsłuchu. TW "GAWEŁ" zażądał wówczas tak wielkiej sumy za swe usługi, że w pierwszej chwili nawet SB miała trudności ze zgromadzeniem pieniędzy.

    W pewnym momencie S. zorientował się, że SB posiada na jego temat bardzo dokładne informacje. Takie, które mogły pochodzić tylko od najbliższych mu osób. Nie miał jednak pewności od kogo. To, że informatorem bezpieki mógł być jego własny syn, miał mu powiedzieć gen. Kiszczak. Nie wiadomo, czy przypadkiem, czy raczej celowo.

    S. bardzo cenił generała. Często się spotykali, rozmawiali. Miewał do niego różne prośby. Kiszczak sondował, czy nie da się porozumieć z tą częścią opozycji, w której tkwił S. W czasie jednej z rozmów generał ujawnił informację na temat pisarstwa S., która mogła pochodzić tylko od jego syna. Zaczęły się podejrzenia. Później TW "GA WEŁ" w jednym z raportów informował SB o "wątpliwościach ojca", który groził mu, że tak to załatwi z Kiszczakiem, że "oni cię w końcu z tej SB wyrzucą".

    S. chyba jednak do końca nie miał pewności, kto na niego donosił. A może przestało go to obchodzić, przyjął to jako rzecz normalną. Syn w każdym razie funkcjonował dalej jako TW. Wciąż dostarczał nowych informacji. Nie tylko o ojcu. Sam był członkiem różnych grup konspiracyjnych i komitetów. Był bardzo wartościowym współpracownikiem.

    Źródło:

    Michał Grodzki, Konfidenci są wśród nas, "Mirek" i "Gaweł" w jednym stali domku.. czyli agentura kontroluje agenturę, Warszawa 1993, s.50-51.

    SZCZYPIORSKI ANDRZEJ (1924-2000), syn A. Szczypiorskiego. Polski prozaik, publicysta. Uczestnik powstania warszawskiego w szeregach AL, w latach 1944-1945 więzień Sachsenhausen-Oranienburg.

    W 1946-1947 studiował na Wydziale Konsularno-Dyplomatycznym Akademii Nauk Politycznych w Warszawie. W 1948-1951 redaktor dziennika Życie Warszawy, w 1951-1956 kierownik literacki Teatru Śląskiego w Katowicach, w 1956-1958 radca ambasady PRL w Danii, w 1958-1964 redaktor Polskiego Radia w Warszawie, w 1965-1975 redaktor tygodnika Polityka, w 1971-1975 w redakcji miesięcznika Odra (Wrocław). W 1989-1991 senator RP.

    Debiutował jako prozaik 1952 w Życiu Literackim. Autor powieści, m.in.: Za murami Sodomy (1963), Msza za miasto Arras (1971), Początek (1986), Noc, dzień i noc (1991). Inne utwory: Amerykańska whisky i inne opowiadania (1987), Z notatnika stanu wojennego (1983), reportaże, utwory dla dzieci i młodzieży, szkice Z daleka i bliska (1957).

    Scenarzysta filmów m.in.: Czas przeszły L. Buczkowskiego (1961), Opętanie S. Lenartowicza (1973), Doktor Judym W. Haupego (1975).


Wybacz kolego, ale moja biblioteka pozostanie wolna od takich - "tfuurcow". Nie polecam. G**no owiniete w sreberko, niestety g**wnem pozostanie.


Pozdrawiam

PS:

Omijac, moze byc zarazliwe - niestety!!!

PS2:

Uprzedzajac oponentow i obroncow, na powyzsze sa niezbite dowody. smiley15.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leonard
post 02.06.06 - 21:50
Post #2


obywatel wszechswiata
*****

Grupa: Osiol
Postów: 1046
Dołączył: 04.06.04
Skąd: Teraz gdzies w gorach przedtem Warszawa a tak naprawde obywatel wszechswiata
Użytkownik nr: 20



CYTAT
SZCZYPIORSKI ANDRZEJ (1924-2000), syn A. Szczypiorskiego. Polski prozaik, publicysta. Uczestnik powstania warszawskiego w szeregach AL, w latach 1944-1945 więzień Sachsenhausen-Oranienburg.

W 1946-1947 studiował na Wydziale Konsularno-Dyplomatycznym Akademii Nauk Politycznych w Warszawie. W 1948-1951 redaktor dziennika Życie Warszawy, w 1951-1956 kierownik literacki Teatru Śląskiego w Katowicach, w 1956-1958 radca ambasady PRL w Danii, w 1958-1964 redaktor Polskiego Radia w Warszawie, w 1965-1975 redaktor tygodnika Polityka, w 1971-1975 w redakcji miesięcznika Odra (Wrocław). W 1989-1991 senator RP.

Debiutował jako prozaik 1952 w Życiu Literackim. Autor powieści, m.in.: Za murami Sodomy (1963), Msza za miasto Arras (1971), Początek (1986), Noc, dzień i noc (1991). Inne utwory: Amerykańska whisky i inne opowiadania (1987), Z notatnika stanu wojennego (1983), reportaże, utwory dla dzieci i młodzieży, szkice Z daleka i bliska (1957).

Scenarzysta filmów m.in.: Czas przeszły L. Buczkowskiego (1961), Opętanie S. Lenartowicza (1973), Doktor Judym W. Haupego (1975).

CYTAT
Wybacz kolego, ale moja biblioteka pozostanie wolna od takich - "tfuurcow". Nie polecam. G**no owiniete w sreberko, niestety g**wnem pozostanie.

pietnujmy do 7-ego pokolenia wstecz
cos mi tych sprawiedliwych i nieskalanych w kulturze polskiej malo
no coz jak powiedzial Wysocki "napisal ja stat za rubel piat potomu szto byl ja blat i budu blat "
a "msze za miasto Arras" polecam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
I_O
post 02.06.06 - 22:02
Post #3


/_/_/_/_/_/_/_/
Ikona grupy

Grupa: Administrator
Postów: 3113
Dołączył: 04.06.04
Użytkownik nr: 8



CYTAT
Uczestnik powstania warszawskiego w szeregach AL

Ta AL brala udzial w Powstaniu? Po ktorej stronie? smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PioWit
post 02.06.06 - 22:07
Post #4


jak poniżej
Ikona grupy

Grupa: Emeryt
Postów: 1316
Dołączył: 04.06.04
Użytkownik nr: 4



Leo, przy calej mojej sympatii do Ciebie, odpusc prosze. smile.gif O zmarlych nie powinno zle sie mowic, a jednak tutaj poza warsztatem, widze jeno mialkosc moralna i degrengolade. Co do pytania I_O, o AL powiem tylko - touche. smile.gif


Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leonard
post 02.06.06 - 22:13
Post #5


obywatel wszechswiata
*****

Grupa: Osiol
Postów: 1046
Dołączył: 04.06.04
Skąd: Teraz gdzies w gorach przedtem Warszawa a tak naprawde obywatel wszechswiata
Użytkownik nr: 20



coraz bardziej mnie bawi to robienie porzadkow ,jak tak dalej pojdzie zostanie czysty tylko ojciec Rydzyk i kilka mocherkow a pisac beda tylko 17 a max 19 -latki bo tylko te nie otarly sie o bezpieke
CYTAT
O zmarlych nie powinno zle sie mowic, a jednak tutaj poza warsztatem, widze jeno mialkosc moralna i degrengolade.

Mickiewicz zmarl na syfa ...precz z "Dziadami" i "Panem Tadeuszem"

Ten post został edytowany przez leonard: 02.06.06 - 22:21
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PioWit
post 02.06.06 - 22:21
Post #6


jak poniżej
Ikona grupy

Grupa: Emeryt
Postów: 1316
Dołączył: 04.06.04
Użytkownik nr: 4



Co do laurki dla pana Sz - uczestnik powstania warszawskiego - polecam ta informacje:

http://www.1944.pl/index.php?a=site_text&i...119&se_id=12264

Rzeczywiscie - potega AL w powstaniu, rzuca na kolana. Ale jak widac w biografii ladnie wyglada. wallbash.gif

CYTAT(leonard)
coraz bardziej mnie bawi to robienie porzadkow ,jak tak dalej pojdzie zostanie czysty tylko ojciec Rydzyk i kilka mocherkow a pisac beda tylko 17 a max 19 -latki bo tylko te nie otarly sie o bezpieke


Leo, uwierz mi - anie ze mnie zwolennik o. Rydzyka, ani wyznawca mohair-u. smile.gif Mimo swoich 42 lat jakos nie otarlem sie. Wiem, wiem, mi bylo latwiej. Zbyt pozno urodzony, ale czy to jest powod, zeby stawiac pomniki facetowi, ktory mimo niezlego warsztatu, byl zwykla szuja?


Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
buttie
post 02.06.06 - 22:21
Post #7


Osioł. To brzmi dumnie!!!
***

Grupa: Osiol
Postów: 339
Dołączył: 20.09.04
Skąd: Wielkie Księstwo Krotoszyn
Użytkownik nr: 2366



Członkowie AL brali udział w Powstaniu, było ich tylko 300, ale swój udział mieli. Cóż Historia nie jest tylko czarna i biała, o czym wielu ostatnio usilnie próbuje nie pamiętać.

Pierwszy post po relu @korsarza sobie faktycznie "odpuszcze", bo myślałem że mamy dawno za sobą wystawianie ocen jednostkom na podstawie poczynań ich przodków, a jednak...
PLONK.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
I_O
post 02.06.06 - 22:30
Post #8


/_/_/_/_/_/_/_/
Ikona grupy

Grupa: Administrator
Postów: 3113
Dołączył: 04.06.04
Użytkownik nr: 8



CYTAT
Cóż Historia nie jest tylko czarna i biała, o czym wielu ostatnio usilnie próbuje nie pamiętać.

Dokladnie, zawsze to powtarzam..
CYTAT
wystawianie ocen jednostkom na podstawie poczynań ich przodków

W tym przypadku jednak wystawiana jest ocena na podstawie wlasnych poczynan delikwenta. Coz jest zlego w przeczytaniu zyciorysu i wyciagnieciu z niego wnioskow? De mortuis aut bene aut nihil - wolne zarty
CYTAT
Mickiewicz zmarl na syfa

A nie na cholere? Taka przynajmniej jest wersja oficjalna
Go to the top of the page
 
+Quote Post
buttie
post 02.06.06 - 23:11
Post #9


Osioł. To brzmi dumnie!!!
***

Grupa: Osiol
Postów: 339
Dołączył: 20.09.04
Skąd: Wielkie Księstwo Krotoszyn
Użytkownik nr: 2366



CYTAT(I_O @ 02.06.06 - 23:30) *
Coz jest zlego w przeczytaniu zyciorysu i wyciagnieciu z niego wnioskow?

Ależ @I_O oczywiście nic... tak długo jak ma się za autorytet Michała Grodzkiego, ale jak to mawiają: De gustibus non est disputandum...

EOD z mojej strony, bo jak wiem z doświadczenia (i z virtuala i z reala) na pewne tematy dyskusja jest w większości przypadków i tak bezcelowa. :(

P.S. Uprzedzając ewentualne uwagi. Kwestia moich autorytetów była już omawiana przy okazji innej rozmowy, nie ma więc chyba potrzeby deliberować nad tym ponownie. ;)

Ten post został edytowany przez buttie: 02.06.06 - 23:13
Go to the top of the page
 
+Quote Post
korsarz
post 02.06.06 - 23:27
Post #10


Asinus Daunlodicus
Ikona grupy

Grupa: Linkmaster
Postów: 484
Dołączył: 28.09.04
Skąd: Brazylia
Użytkownik nr: 2777



Jak sobie chcecie dyskutowac o zyciu autora prosze uprzejmie, ale tutaj jesli o czymkolwiek powinno sie mowic o ksiazce. A ta moim zdaniem prezentuje tak dobry poziom z punktu widzenia stylu jak i niecodzienne podejscie do historii, przynajmniej jak chodzi o literature polska.

I na postowanie takich pozycji poswiecam swoj czas, niezaleznie czy to Szczypiorski czy Mackiewicz, a teraz jeszcze dzieki off-topicowi kochanego gmoda wyglada jakbym sie z tego musial tlumaczyc tongue.gif.

Czytales To chociaz, czy nie czytales i tez Ci sie nie podobalo? Nie mam zamiaru wyrabiac sobie opinii o ksiazce czytajac zyciorys autora, bo jakbym tak robil to nie czytalbym ani Heideggera, ani Ezry Pounda ani Borowskiego, ani Galczynskiego, ani Milosza itd.

Jak niektorzy nie wiedza co robic z czasem, energia i jadem co ich rozsadza to polecam zabranie sie do skanowania i postowania wartosciowych rzeczy na tym forum, zamiast ciaglego szukania okazji do bitki. To moze byc niezla terapia tongue.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Loboak
post 03.06.06 - 05:40
Post #11


Przechodzien
*

Grupa: Osiol
Postów: 64
Dołączył: 30.10.04
Skąd: Katowice
Użytkownik nr: 3786



Salvadre Dali był agentem hiszpańskiej ( francistowskiej) bezpieki, donosił na kolegów malarzy...... ale i tak podobaja mi się jego obrazy


pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Magnolia__
post 03.06.06 - 08:24
Post #12


jendza bardzo rooda
Ikona grupy

Grupa: VIP
Postów: 1598
Dołączył: 16.10.04
Skąd: z mieszkania moich rodziców
Użytkownik nr: 3352



ta dyskusja zaczela sie w innym miejscu i stad pierwsze zdania z postu @PioWita moga sie wydawac wziete z ksiezyca ale zapewniam ze po przeczytaniu kilku zdan wszystko staje sie jasne..

tytulem komentarza do poruszonych tu spraw..

nazwy ugrupowan politycznych i ich liczebnosc w czasach okupacji hitlerowskiej, ich wklad w konspiracje, ich udzial w Powstaniu Warszawskim nie podlega dla mnie kpiacej ocenie jaka tu odczulam.. bez wzgledu na uplyw czasu..
Autor ksiazki moze podlegac ocenie jako osoba i kazdy ma prawo te ocene wystawiac.. proponuje jednak wiecej umiaru zwlaszcza ze nawet najwieksza kanalia moralna moze "popelnic" arcydzielo..
osobiscie nie oceniam Autora zanim nie poznam tego co napisal.. czesto trudno dowiedziec sie czegokolwiek o moralnych zaletach Pisarza a jego tworczosc podoba nam sie i tyle.. rodzima literatura oceniana jest surowiej i ostrzej.. ale dyskusja o tym potrzebna.. pod warunkiem, ze bedzie miejsce dla wszystkich.. to co napisal @leo jest najblizsze moim pogladom..
pozdrawiam Magnolia__
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pkacz
post 03.06.06 - 08:55
Post #13


Necrocanibalistic Vomitorium!
Ikona grupy

Grupa: *Globalny Moderator
Postów: 2404
Dołączył: 11.06.04
Skąd: Granica
Użytkownik nr: 194



CYTAT
stawiac pomniki facetowi, ktory mimo niezlego warsztatu, byl zwykla szuja

Ech, Pio, tropicielu... Nie wdając się w dyskusję na temat samego Szczypiorskiego, co do ktorego ty swe poglądy uzewnętrzniłeś a ja nie muszę smile.gif , zwracam uwagę na pewien fakt... Otóż niewielu jest ludzi nieskalanych, każdy ciągnie za sobą mniejszy lub większy ogon... Kazdy jest albo szpiclem, albo narkomanem, k***ą, policjantem, zlodziejem... metaforycznie oczywiscie... Gdyby artystów oceniać podług życiorysu to nie dużo by ci zostalo do oglądania, sluchania, czytania...

Taki żart mi się przpomniał: Dzwoni sluchacz do radia Erawań i pyta: "czy to prawda że Czajkowski był gejem?" "Tak, ale cenimy go też za muzykę..."
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leonard
post 03.06.06 - 09:27
Post #14


obywatel wszechswiata
*****

Grupa: Osiol
Postów: 1046
Dołączył: 04.06.04
Skąd: Teraz gdzies w gorach przedtem Warszawa a tak naprawde obywatel wszechswiata
Użytkownik nr: 20



no coz widze powoli koniecznosc wprowdzenia kryteriow do przedstawianych ksiazek ,filmow ,muzyki itd(kultury w pelnym zakresie)
1*pochodzenie aryjskie (skads to znamy) (Szulc , Lesmian i paru innych precz z czytanek)
2*nienaganne prowdzenie sie (precz z Maria Magdalena ;Pawlikowska-Jasnorzewska i Mickiewiczem)
3*brak wspolpracy ze sluzbami brzydkimi (Szczypiorski ,..........., .............. -----prosze dopisywac)
4*brak odchylen seksualnych (Safona i Iwaszkiewicz von z Panteonu)
5*odpowiednia religia ,zgodna z o.Rydzykiem (?) (skreslamy caly Stary Testament ,Juliusza Cezara ,Wergiliusza)

jak ktos chce dodac jeszcze inne kryteria ,prosze ,lista jest otwarta

zastanawiam sie tylko czy zostanie nam cos do czytania sluchania i ogladania procz elementarza

Ten post został edytowany przez leonard: 03.06.06 - 10:05
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Magnolia__
post 03.06.06 - 09:44
Post #15


jendza bardzo rooda
Ikona grupy

Grupa: VIP
Postów: 1598
Dołączył: 16.10.04
Skąd: z mieszkania moich rodziców
Użytkownik nr: 3352



teraz Ty @leo przesadzasz smile.gif

@PioWit wyznaje inne autorytety i tyle.. ma prawo jak i kazdy inny..
kryteria literackie sa najwazniejsze i to one beda decydowaly.. kazdy ma przeciez inne fascynacje literackie.. co wiecej.. ma mozliwosc dzielenia sie nimi z Osiolkami.. i beda te jego zainteresowania oceniane przez kogos kto ocenia inaczej ksiazke czy Autora.. normalny bieg rzeczy..
pozdrawiam Magnolia__
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 



RSS Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 07.09.10 - 17:17