I tu rozpoczely sie schody.
Net nie dziala ( znikną po drodze tcpip.sys sic!! ). Wiec dogralem z jednego z backupow uaktualnien.
Net niby dziala, ping dziala, tyle, że moj widows nie umie/moze zapytac sie o nazwy ( dns ).
Kombinuje z wyłączaniem firewall-a, z roznymi serwerami dns i nic.
No to co, po kolei wracam do poprzednich wersji. Doszedlem do sp2 i to samo. Odinstalowalem Sp2. Mam sp1 i to samo.
Okazalo sie, że samo istnienie firewall-a ( testowalem dwa i z kazdym jest tak samo ) powoduje blokadę dns ( nie wiem jeszcze wychodzacych czy wchodzących ). Wystarczy, że odinstaluje i jest dobrze.
Pytanko się więc nasuwa takie : czy zwalczyliscie kiedys cos takiego. Bo bez firewall-a nie podlaczam sie do netu i juz.
Firewalle : Kerio i sygate.
Pozdrawiam
PS. Przepraszam za literowki, ale pod livecd pld, konquerer wyswieta trzcionkę tak malą, ze prawie nic nie widze