Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Gentoo Linux 2006.0
Osłomania > IT, Multimedia, Home Entertainment, Komunikacja > Systemy Operacyjne > Unix / Linux > Gentoo Linux
Eyeore
Gentoo Release Engineering z dumą prezentuje najnowsze wydanie Gentoo Linux 2006.0
http://www.gentoo.org/
Najważniejsze zmiany w archiekturze stabilnej to KDE 3.4.3, GNOME 2.12.2, XFCE 4.2.2, GCC 3.4.4 i jądro 2.6.15
Po raz pierwszy mozliwa jest instalacja systemu za pomocą Gentoo Linux Installer, ktory jest dostępny na LiveCD dla architektury x86. LiveCD, zastępuje dotyczasowe Universal i PackageCD.
LiveCD zawiera w pełni skonfigurowane środowisko Gnome.

Obsługiwane architektury:

Gentoo 2006.0 Minimal CD/InstallCD
(around 125 megabytes depending on arch)
alpha amd64 hppa ia64 ppc (32 bit) ppc64 sparc64 x86

Gentoo 2006.0 Universal install CD
(up to 600 megabytes depending on arch)
alpha amd64 hppa ppc (32 bit) ppc (64 bit) sparc64

Gentoo 2006.0 Package CD
(up to 700 megabytes depending on arch)
amd64 ppc (ppc) ppc (g4) ppc (64 bit - 32bit userland) ppc (64 bit - 64bit userland) sparc64

Gentoo 2006.0 LiveCD
(713 megabytes)
x86

Czyli bułka z masłem nawt dla leniuchów

Pobieranko :
http://www.gentoo.org/main/en/where.xml

Oczywiście podstawowy sposób instalacji z wykorzystaniem Minimal CD lub UniversalCD według handbooka:
http://www.gentoo.org/doc/pl/handbook/hand...-x86.xml?full=1

Instalacja z użyciem LiveCD

CYTAT
lokocool
@eye, czy ja dobrze zrozumialem ?? biggrin.gif Gentoo z tego liveCD instalujesz i wszystko smiga?? i masz graficzny instalator ?? biggrin.gif
jesli tak to zaraz sobie instalne biggrin.gif

Pozdr. smiley13.gif
Eyeore
Podobnież tak jest i działa, ja jestem na etapie ssania tego Livecd, ale czemu ma nie działać ? Ale to niupoważnia do nieznania handbooka itp
Jeszcze powiem inny patent na instalację, czego wcześniej nie napisałem
Wybierając podczas odpalania z płyty opcję bez xów
gentoo nox
a później
#installer - taki jak w slacku.
patrząc na te obrazki to w tym momencie instalacja jest tak prosta jak instrukcja obsługi gwoździa
Xahil
CYTAT(Eyeore @ 02.03.06 - 17:27) *
Wybierając podczas odpalania z płyty opcję bez xów
gentoo nox
a później
#installer - taki jak w slacku.
patrząc na te obrazki to w tym momencie instalacja jest tak prosta jak instrukcja obsługi gwoździa

O tak smile.gif bo zastanawialem sie zeby to na firewallu zainstalowac (zamiast slacka, zreszta ostatnio firewalla przepiolem na desktopa, ale mimo wszystko osobna maszyne warto miec skonfigurowana na wypadek jak by mnie naszlo cos grzebac na tym desktopie)
A tak wogle to sobie mysle ze jeszcze troche i chyba pozegnam sie ze slackiem.
bns
tak mysallem zeby na desktopie sobie zainstalowac te cale gentoo.. bo na serverku to z tydzien na tej konfiguracji by mi sie kompilowal ;)..

CYTAT
A tak wogle to sobie mysle ze jeszcze troche i chyba pozegnam sie ze slackiem.
na rzecz wina na laptopie? :)
czemu?
Xahil
CYTAT(bns @ 02.03.06 - 21:02) *
tak mysallem zeby na desktopie sobie zainstalowac te cale gentoo.. bo na serverku to z tydzien na tej konfiguracji by mi sie kompilowal wink.gif..

U mnie tez sie pewnie bedzie tydzien kompilowal (spox, mam czas, bardziej mnie martwi ograniczona przestrzen dyskowa, ale moze uda sie zmiescic calosc na 1.2 Gb, a jak nie to bede kombinowal zeby na czas instalacji /var/tmp/portage zamountowac przez NFSa smile.gif )

CYTAT(bns @ 02.03.06 - 21:02) *
CYTAT
A tak wogle to sobie mysle ze jeszcze troche i chyba pozegnam sie ze slackiem.
na rzecz wina na laptopie? smile.gif
czemu?

taa wina i co jeszcze a_rotfl.gif
to chyba oczywiste ze na rzecz gentoo na laptopie smile.gif

A czemu ?
Bo ostatnio robilem na szybkiego upgrade, zainstalowalem sobie najnowsze ssh (pakiecik ze slacka 10.2), i bylo wsio ok. kilka dni pozniej zrobilem pelny upgrade swaretem, i ssh mi wypisywalo ze zostalo skompilowane dla ssl 0.9.7 a mam 0.9.8, co sie okazalo paczka z 10.2 miala taka sama nazwe jak paczka z currenta i sie nie zaktualizowala automatycznie, niby ewidentnie moj blad (po jaka cholere instalowalem paczki z 10.2 jak od 2 lat siedzie na currencie ?). ale w gentoo takich problemow nie ma smile.gif
Czemu jeszcze sie nie przesiadlem na gentoo, bo slacka znam na tyle dobrze, ze sobie bez problemu recznie edytuje pliki startowe (jak ostatnio wymienialem syslogd na syslog-ng), a w gentoo wiem ze jest rc-update, ale w ktorych plikach on przechowuje informacje ?, jak to recznie edytowac (jak bym kiedys potrzebowal) ?
To jest oczywiscie tylko jeden przyklad, ale chodzi o to ze gentoo nie znam jeszcze na tyle i troche sie boje robic z niego glowny system (a robienie miejsca na jeszcze jeden narazie w gre nie wchodzi).
bns
CYTAT(Xahil @ 03.03.06 - 00:53) *
slacka znam na tyle dobrze, ze sobie bez problemu recznie edytuje pliki startowe (jak ostatnio wymienialem syslogd na syslog-ng), a w gentoo wiem ze jest rc-update, ale w ktorych plikach on przechowuje informacje ?, jak to recznie edytowac (jak bym kiedys potrzebowal) ?
o ile sie nie myle to w slacku sa initskrypty podobne jak kiedys w bsd, ktory juz nie ma takich ;) w gento slyszalem ze inaczej jest rozwiazana ta sprawa niz w linuxach wlasnie tak jak teraz ma bsd.. nie ma runleveli | Eyeore prawda? dokladnie nie wiem i nie chce ludzi w blad wprowadzic :P
Eyeore
Zasadniczo nie ma, natomiast jeśli chcesz zawsze mozesz sobie wywołać odpowieni runlevel przez odpowiedni wpis w
/etc/inittab

Skrypty startowe obsługiwane przez #rc-update show (a do wyboru boot, default) z innych się nie korzysta
Siedzą w /etc/init.d
Ich parametry w /etc/conf.d
Dodatkowe zmienne w /etc/env.d
Moim zdaniem jest to może nie tyle prostsze co przejrzystrze niż w slacku
Natomiast nie ma tych debilnych symlinkow jak w redhatopodobnych
a po gucio w lesbianie jest wszysko symlinkowane do /var to też nie wiem, to znaczy domyślam się, ale inaczej to mozna rozwiązać. niewazne

man portage
man make.conf
msakra co umie portage
to działa tak jak w bsd

Uwiercie mi naprawdę ja od roku nie wiem co to są zależności pomiędzy pakietami - to się smo robi tylko sobie odpowiednio ustawic use do wlasnych potrzeb, a jak się nie wie to się same dodadzą . Look aka #ufed Moim zdaniem najbardziej może nie rozwinięty co zaawansowany technologicznie Linuks jaki jest dostępny. Wada - ten czas kompilacji, ale z packages też można korzystać tylko po co ?

@bns jak sie interesujesz rozwiązaniami serwerowymi - looknij na częśc gentoo zwaną hardened (selinux sobie olej bo to regułki muszą napisać łebki od rehata), grsec nie koniecznie jest fajne, ale rsbac z pax-em i ssp to jest rzeźnia. A najlepsze jest to że to działa wraz z narzedziami typu: glsa check, emerge -xx word Oczywiscie zakładając wdrożenie podstawowych metod zabezpieczeń. - jest do tego podręcznik, na bazie niego można sobie dostosowac do własnych potzreb. Można sobie bez większych problemów zrobić produkcyjną maszynkę. Z okolic lesbiana pewnie znasz Adamantix - na router. Zrobienie tego aka gentoo way (moze niekoniecznie skonfigurowanie, ale na pewno codzienna obsługa) to jest pryszcz i relax.

W kazdym razie kto nie sprubuje to się nie dowie, a zawyczaj kto sprobuje to już przy tym zostanie
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2012 Invision Power Services, Inc.