Moje boje z Netia i pelna kronika:
Ostatniego dnia stycznia wygasla mi umowa z TP.
2 lutego 2007 roku podpisalem umowe z Netia - w tym okresie tym nie bylem juz uzytkownikiem Neostrady i nie zrywalam zadnej umowy z TP.
Po miesiacu oczekiwani na podlonczenie i kilkunastu probach dowiedzenia sie kiedy wreszcie mnie podloncza dowiedzialem sie ze optymistycznie moge sie sopdziewac ze bede mial net po 15 marca a bardziej realnie moze w kwietniu.
Zrezygnowalem wiec ze wspolpracy z Netia i 1 marca 2007 rozwiazalem z nia umowe ( mialem na to potwierdzenie na pismie)
2 marca podpisalem umowe na rok z TP ( Od podpisania umowy do podlonczeni mnie uplynely moze ze 2 godziny

)
20 marca zostal mi wylonczony necik po zgloszeniu awarii (na pocatku myslalem ze to jakis problem techniczny ( o ja naiwniak)),
juz po 2 dniach dowiedzialem sie ze powodem braku sygnalu jest przelonczenie mnie do sieci Netii i ze w tym momencie nie jest to problem TP - mimo ze mialem z nimi aktualna umowe.
TPSA poradzila mi zebym zglosil ten problem w Netii, tam uslyszam ze to nie jest ich problem lecz mnie i operatora z ktorym mam podpisana aktualna umowe o dostarczanie internetu.
Po wykonaniu kilkudziesieciu telefonow do obydwoch operatorow, jedynie co uzyskalam to ze zaden z nich nie poczuwa sie do winy ani do tego zeby rozwiazac moj problem.
Udalo mi sie jednak dowiedziec ze TP S.A otrzymalo od Netii 2 marca 2007 !!! pismo informujace o tym zeby przylonczyc mnie do sieci Netii - wiec tpsa wymyslila ze zostane obciazony za zerwanie umowy przed czasem
W Netii natomiast po kilkunastu awanturach zapewniono mnie ze TP SA otrzymala dnia 21 marca 2007 informacje o tym ze nie jestem abonentem Netii i nie mam z nia podpisanej zadnej umowy.
I juz po kilkudziesieciu awanturach z obydwoma operatorami i interwencji w UKE

( wielki browar dla ludzi tam pracujacych) 3 kwietnia tp podlonczyl mi neo z powrotem i nawet uznali to cale zamieszanie nie wyniklo z mojej winy wiec wszytkie moja reklamacjie zostaja uznane i nie musze placic za okres w ktorym bylem pozbawiony netu.
Oprocz tego UKE prowadzi postepowanie administracyjne zmierzajace do wyjasnienia ktory z operatorow ponosi wine ze zaistniala sytuacjie i ukarania go
Mam nadzieje ze urzekła was moja historia