CYTAT(Luca @ 09.08.07 - 11:33)

Nie widze zwiazku -Jesli ktos kupuje lub kupil telefon za dwa tysiace ,grzebie sam,zeby oszczedzic 100zl.Chyba,ze kradziony.
@Spyra Na jednym etacie masz zarobic tak,zeby cie bylo stac na godziwe zycie.Jednak zarobki sprzataczki nie uprawniaja do posiadania nowego mercedesa.
Luca sorry ale Twoja odpowiedz kompletnie mija sie z tym co napisales wczesniej, najpierw piszesz ze po to sa specjalisci i po to placa podatki zeby do nich chodzic a nie samemu grzebac w celu zaoszczedzenia paru groszy, a teraz wyjezdzasz z mercedesem sprzataczki ktora wiadomo ze sobie go nigdy nie kupi. O ile sie nie myle dyskusja jest o rzeczach prostych nie mow mi ze zarabiajac nawet nie wiele nie da sie odlozyc na tel za 2 tys, jest to tylko kwestia czasu ile potrzaba na zebranie takiej kwoty. Nie oznacza to ze jak juz uzbieram te 2 tys to musze znowu odkladac zeby isc do serwisu i zabulic 100zł za cos co moge zrobic sam malym kosztem, bo ta stowke moge juz odkladac na co innego, nie wspominam tu o satysfakcji ze zrobilo sie cos samemu. Nie mam tu na mysli konkretnie przykladu z telefonem ale mowie ogolnie, np nie bede wzywal malarza aby mi pomalowal pokój kasujac 3 zl za metr kwadratowy jak moge to zrobic sam itd itp...
Zgodze sie ze powinnismy zarabiac tyle na jednym etacie aby wystarczylo na godziwe zycie, jednak mieszkamy w Polsce i pomimo poprawiajacych sie warunkow zyciowych ( ludzie maja coraz ladniejsze i wieksze domy, coraz lepsze ilepiej wyposazone samochody, lepiej sie ubieraja itd.) nadal jest sporo takich osob ktorych nie stac na uslugi specjalistow i zycie uczy ich bardziej samodzielnosci niz innych.
Pozdr.