Witam,
Mam drobny problem. Jestem adminem sieci (niestety) domowej i oczywiscie mam problem z uzytkownikami sieci. Problem polega na tym, ze pomimo wczesniejszych ustalen zasysaja tyle ile lacze daje co doprowadza mnie do frustracji. Nie byloby problemu gdybym nie mial limitu sciagania danych a miesiecznie wynosi on 40 GB. Na czym polega wiec moj problem i jakiego poszukuje rozwiazania?
W panelu kontrolnym routera mam liste aplikacji ktore uzywaja NATu. Oczywiscie z wiadomych wzgledow uslugi NAT nie moge wylaczyc. Nie moge tez wylaczyc poszczegolnych programow szczegolnie do sciagania plikow z sieci w tym eMule. Probowalem wszystkiego... niestety bez rezultatow... Czy istnieje moze jakis program do kontrolowania sieci bezprzewodowej, ktory pozwala na blokowanie pojedynczych aplikacji w calej sieci albo pojedynczych uzytkownikow? Dodam, ze dostep do sieci jest ograniczony MAC adresem kazdego komputera. Musze podjac drastyczne kroki bo slowem jak widac niczego nie wskoram. Mozecie wierzyc lub nie - jeden uzytkownik pochlonal polowe miesiecznego limitu... "bo on sciaga tylko w nocy". Chce ukrucic ten preceder szczegolnie ze cierpia na tym inni.
Czy ktos moze podsunac mi jakies rozwiazanie, prosze?










