CYTAT(Sam_son @ 15.01.06 - 23:25)

"Tego dnia Obersturmfuhrer SS Wittmann dowodzący czołgiem Tiger zniszczył 25 alianckich pojazdów opancerzonych, których wraki wstrzymały pochód całej dywizji pancernej."
"Pojazdów opancerzonych"? To nie znaczy czołgów, a tym bardziej nie T-34...
CYTAT(Sam_son @ 15.01.06 - 23:25)

We wspomnieniach Otto Carriusa "Tiger in the Mud" jest opis pierwszego spotkania z IS2 gdy jego kompania 6 (efektywnie 3 atakowały a 3 ubezpieczały) T1 zaatakowała jednostkę sowiecką niszcząc 17 IS2 i 5 T-34 mod 43 bez strat własnych. Na Carriuse IS2 nie zrobił jakiegoś porażającego wrażenia - miał potężne działo z którym trzeba było się liczyć, ale rodzielne ładowanie dawało przewagę niemieckim czołgom. Działo T1 spokojnie sobie z IS2 radziło, a dobry scalony pocisk dawał dużą przewagę na polu walki.
Cytat kilka postów niżej:
"Walka miala miejsce 22 lipca 1944 w wiosce Malinowa (polnocne przedmiescia Dunaburgu). W tym czasie Carius pelnil role dowodcy kompani skladajacej sie z 8 czogow Tiger I. Po rozpoznaniu , ze do wioski zblizaja sie oddzialy Armii Czerownej , Carius postanowil przeprowadzic niespodziewany atak. Cala akcje mialy wykonac 2 wozy: czolg z numerem 217 dowodzony przez Otto Cariusa i 213 dowodzony przez Kerschera. Pozostale Tygrysa mialy za zadanie ubezpieczac atak. Zaskoczenie bylo tak duzo , ze trwajaca 20 minut potyczka przerodzila sie jak to jest w amerykanskich filmach w "rzez niewiniatek". Lupem pary Tygrysow padlo az 22 czolgi radzieckie. Po otrzasnieciu sie z zaskoczenia Rosjanie przystapili do zmasowanego ataku ale dzieki falowemu wycofaniu sie Niemcom udalo sie wyjsc bez strat."
Pociski działa 122mm czołgu IS-2 przebijały pancerz zarówno Tygrysa I jak i II z 1km. Porównując parametry czołgów IS-2 i TigerI i nie biorąc pod uwagę wyszkolenia i doświadczenia załogi rosyjski czołg wypada lepiej. Był szybszy, miał większy zasięg, mocniejsze działo (ale przez to dużo mniej pocisków) tańszy, odporny na trudne warunki klimatyczne i terenowe i prawdopodobnie mniej awaryjny. Porównanie T-34 do Pantery wypada jeszcze lepiej...
Gdzie jakikolwiek tekst mówiący, że "jeden tygrys zniszczył kilkadziesiąt T-34" ???
P.S. Nie mylę tygrysa I z II. Ciężko byłoby je pomylić, nawet po obrazku widać. Sam_son cały ten wieczór spędziłem na czytaniu o czołgach niemieckich i radzieckich, więc nie rób ze mnie głupka

...
Jeśli piszesz, że "jeden tygrys zniszczył kilkadziesiąt T-34", to bardziej prawdopodobne mi się wydało, że to był Tygrys II z jakimś superdowódcą i świetnie wyszkoloną załogą na pokładzie i stąd się ten wziął...
P.S.2 I z tego co wyczytałem prestiż Tygrysów czy nawet mit, jako najlepszych czołgów II wojny wynikał bardziej z poziomu wyszkolenia oraz doświadczeia załogi tych czołgów oraz samego prestiżu

(sam się napędzał) co wpływało na bardzo wysokie morale oraz "szczęśliwie kończącą się brawurę" załogi oraz respekt u przeciwników, a nie z samych parametrów maszyny. Porównując to odpowiednio z Panterami czy radzieckimi jednostkami...