4,87GB to raczej skromnie jak na system. Ale kilkaset mb z tego na pewno da sie jeszcze wycisnac:
1 - kosz. Katalog recycler, wejdz do niego, zobaczysz inny katalog o dosc skomplikowanej nazwie, prawoklik na niego, oproznij kosz, znow prawoklik, wlasciwosci.
Standardowo Windows uzywa 10% partycji na kosz co jest zwykla rozrzutnoscia. W tych opcjach zaznacz ze chcesz osobna konfiguracje dla kazdej partycji, nastepnie na tej systemowej zmniejsz wielkosc do takiej jaka ci odpowiada. Naturalnie od tej pory bedziesz zyc z ryzykiem ze wlasnie skasowany plik nie zmiescil sie w koszu i nie da sie go odzyskac

2 - oproznij temporary internet files, downloaded instalations, downloaded program files, te foldery z dolarem, mozesz oproznic katalog driver cache (ale wtedy bedziesz czesciej proszony o wlozenie CD do napedu kiedy system bedzie potzrebowal jakichs sterow),
Acha - naturalnie masz wlaczone pokazywanie ukrytych i systemowych plikow? Bo inaczej z tego czyszczenia raczej nici..