Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Odzyskanie danych
Osłomania > IT, Multimedia, Home Entertainment, Komunikacja > Software
beliall
Witam nie jestem pewien co do działu w którym powinien być zamieszczony ten post tak więc jeśli się pomyliłem proszę o przeklejenie tematu. Zdaję sobie sprawę, że temat był wałkowany nie raz, ale mam problem nieco inny. Muszę odzyskać dane z uszkodzonej partycji (jest to partycja na której siostra trzymała swoje dane, a przedewszystkim pracę licencjacką) która jakimś cudem zmieniła format zapisu z NTFS na RAW i przy sprawdzaniu właściwości wyświetla, że jej pojemność wynosi 0 bytes. Przy próbie edycji Windows wyrzuca komunikat o tym. że partycja jest nie sformatowana i czy chce ją teraz sformatować (jednak postanowiłem nie ruszać partycji i próbować odczytać dane z niej w takim stanie jakim się znalazła). Jak na razie udało mi się ustalić, iż jest to wina uszkodzonej tablicy MFT. Przeskanowałem dysk dwoma programami (Ontrack EasyRecovery Professional i Runtime Software GetDataBack). Czy jest jeszcze jakiś inny skuteczny program do odczytania danych z uszkodzonej partycji (gdyż pośród wielu odzyskanych plików nie znalazłem tego na czym najbardziej zależy mojej siostrze czyli jej pracy licencjackiej a tam miała jej jedyną kopię).
Yahol
IMHO-skuteczna metoda jest podlaczenie tego dysku pod jakiegos Linuxa lub MacOSa.
Zobaczyc, przepisac i tyle.
Nie kombinowac.
No ew.spróbować odbudować MBR.
Rooff
Na Hiren's Boot CD masz narzędzia do naprawiania MFT.

Jest tam też kilka innych softów do odzystkiwania danych - ww. też. Więc może jakiś z nich sobie poradzi. Oczywiście próbowałeś zmieniać sposoby wyszukiwania w Ontracku (bo tam jest kilka metod o ile dobrze kojarzę)?
lokocool
Jesli dane faktycznie szlag trafil a nie jest to wada fizyczna Ontrack Data recovery powinno pomoc. Jednak najpierw zrobilbym to co powyzej smile.gif
rebel
naprawa tablic first -jak to nie pomoze to na dwoje babka wrozyla-jesli plik nie jest pofragmentowany to ok jesli byl w kilku kawalkach to pozostanie jedynie odzyskiwanie danych sektor po sektorze. polecam r-studio daje rade tam gdzie inni sie poddaja
beliall
Temat można uznać za zamknięty. R-studio (sczytał sektor po sektorze wszystko co było potrzebne niestety naprawa tablicy MFT nie zdała egzaminu za to R-studio rozpoznał kilka partycji Macintosha nie przekraczających 600KB być może to było przyczyną awarii wszak dysk kupiłem od osoby która używała systemu z pod znaku jabuszka a więc jeszcze tylko trochę zabawy za pomocą partition magic i wszystko dojdzie do stanu normalnej pracy).Dziękuję za okazaną pomoc.
Yahol
CYTAT(beliall @ 20.02.09 - 23:39) *
Temat można uznać za zamknięty. R-studio (sczytał sektor po sektorze wszystko co było potrzebne niestety naprawa tablicy MFT nie zdała egzaminu za to R-studio rozpoznał kilka partycji Macintosha nie przekraczających 600KB być może to było przyczyną awarii wszak dysk kupiłem od osoby która używała systemu z pod znaku jabuszka a więc jeszcze tylko trochę zabawy za pomocą partition magic i wszystko dojdzie do stanu normalnej pracy).Dziękuję za okazaną pomoc.

Nie usunąłeś partycji przed formatowaniem dysku???!!
Obecnosc partycji macowych, w zaden sposob nie wplywa na dzialanie innego osa - zamiana formatu partycji na RAW raczej wynika z obecnosci wirusa lub uszkodzenia MBR dysku.
A IMHO PM moze powalic partycje do konca i na amen.
Ale pewnie wiesz co robisz, albo zle sformuowales problem smile.gif
beliall
Użyłem zwykłego systemowego FDisca (uznałem pojemność 38,3 GB dla 40 gigowego dysku za normalną jako iż firmy zazwyczaj przy liczeniu pojemności zaokrąglają 1GB=1000MB a nie rzeczywiste 1024MB) za pomocą niego usunąłem wszystkie partycje jakie on widział widocznie nie znalazł wszystkich dlatego teraz użyje partition magic. Aczkolwiek najbardziej prawdopodobna jest wersja że wirus uszkodził dane na dysku a to z kolei zpowodowało wysypanie się całej partycji.
Drizzt
Podepnę się do tematu.
Mam podobny problem z tą różnicą że mam dysk zewnętrzny (500G Maxtora) nie podzielony na partycję. Dysk jest rozpoznawalny w systemie, zmienił format na RAW, pojemność 0, dokładnie takie same objawy jak poprzednika. Na dysku trzymałem filmy, muzykę itp więc strata danych aż tak mnie nie zaboli. Pytanie co dalej?? Jak sprawdzić czy dysk jest sprawny, czy można go sformatować???
vince44
Miałem kiedyś podobny problem, podobny bo dotyczył jednej partycji, a nie całego dysku. Temat wisi tutaj.
W moim przypadku Easy Recovery Profesional uratował sytuację. Jeśli odzyskiwanie danych nie jest dla ciebie priorytetem, to wystarczy zrobić format.
Drizzt
Następny problem sad.gif
Odzyskałem dane, sformatowałem dysk i niby wszystko cacy.... no jak by było to bym tutaj nie pisał. Chciałem podzielić sobie dysk na partycję i sie pomyliłem (chyba), zamiast podzielić zmniejszyłem wolumin dysku i gdzieś 100G dysku mi wcieło. Jak mam to odzyskać bo ja nie wiem jak .... wallbash.gif

Jak widać na załączonym obrazku mam 2 dyski 500G tylko na tym drugim ni ma 100G
wert
Jesli tylko zrobiłes partycje i nie masz tam jeszcze danych to poprostu usuń ją i załóz od nowa.Na wszelki wypadek zrob pełny format

Ps.

na cholere robisz takie duze partycje systemowe? Te C to przesada
Drizzt
Zrobiłem partycję ale też zmniejszyłem wolumin dysku i chyba dlatego znikło mi 100 G i nigdzie go nie widać crying.gif
Formatuje na razie dysk ale długo to idzie. Co do partycji systemowej mam zainstalowaną Viste a ona trochę zajmuje wink.gif
wert
Nawet jesli zmniejszyłes partycje to i tak powinienes widziec nieprzypisana wolną partycję,wiec samo zmniejszenie nie ma tu nic do rzeczy.A vista zajmuje,wiem ale nie 100 giga,jak dla mnie za duzo,systemowe partycje nie powinny byc tak kolumbryniaste.Powiedzmy ze gola vista ma 14 giga,do tego twoje programy ze 4,wychodzi ze jakbys zrobil 20-25 miałbys tak jak powinno.Ofkors to ty rzadzisz na kompie i zrobiłes jak zrobiłes.luzik tongue.gif
Yahol
Hmmm, ja sie co prawda nie znam, ale....
-skoro masz dwa dyski, dlaczego w Zarządzaniu widac trzy?
-skoro widać ten dysk jako dwa, i na dodatek brakuje mu 100 giga, oznacza to, IMHO, bo jak mowie sie nie znam, uszkodzenie dysku (elektroniki wewnętrznej) zarządzającej przydzialami.
I ponieważ sie nie znam, to bym poszedl z tym dyskiem do serwisu. Bo nie widzę żadnego powodu aby sie z nim męczyć, ew. utracić jakis zapis na nim. A to akurat jest pewne.
Drizzt
CYTAT(wert @ 28.04.09 - 12:00) *
Nawet jesli zmniejszyłes partycje to i tak powinienes widziec nieprzypisana wolną partycję,wiec samo zmniejszenie nie ma tu nic do rzeczy.

No i właśnie o to chodzi że nigdzie nie widać tej nieprzypisanej partycji. Zmniejszyłem wolumin dysku i to 100G gdzieś przepadło. Wchodząc w właściwości dysku nie widać 500G tylko mniej.
Yahol
No w sumie mam 3 dyski 2x500G w tym jeden 500G zewnętrzny i z tym mam problem + 80 na osiolka tongue.gif
wert
ja ci cos powiem Drizzt

chyba zgodzi sie pare specow z tym co napisze.Zostaw te viste w spokoju,popatrz i zainteresuj sie na jakimiś programami zajmujacymi sie profesjonalnie odzyskiwaniem,partycjonowaniem itd.
Moze nic nie potraciles,nie spsułes,a to vista widzi jak widzi i niepotrzebnie sie meczysz,a wyników niet.Ja gdybym mial taki problem,popatrzyłbym jak widzi i zawierzył bardziej PartitionMagic albo HirensBoot,jest tam wiele narzędzi do tego.
Yahol
Zawsze zaskakuje mnie wiara w magie i czary smile.gif
Jezeli nie mozna czegos zrobic za pomoca narzedzi systemowych, to niby dlaczego ma to sie udac za pomoca innego programu.
Powiem prosciej:
-jezeli system nie widzi brakujacej czesci dysku, niby jak ma to zobaczyc PM?
Chyba ze (tu snuje domysly) owa partycja je "hidden" smile.gif wtedy trzeba ja "unhidnac" ale jednak w zarzadzaniu i tak powinna byc widoczna.
Drizzt
CYTAT(wert @ 28.04.09 - 14:32) *
ja ci cos powiem Drizzt

chyba zgodzi sie pare specow z tym co napisze.Zostaw te viste w spokoju,popatrz i zainteresuj sie na jakimiś programami zajmujacymi sie profesjonalnie odzyskiwaniem,partycjonowaniem itd.
Moze nic nie potraciles,nie spsułes,a to vista widzi jak widzi i niepotrzebnie sie meczysz,a wyników niet.Ja gdybym mial taki problem,popatrzyłbym jak widzi i zawierzył bardziej PartitionMagic albo HirensBoot,jest tam wiele narzędzi do tego.

Wert nie po to kupowałem dobry sprzęt abym sidział na Xp trza iść do przodu. tongue.gif A tak na poważnie po 1 roku na viście nigdy w życiu nie przesiąde się na XP i czekam na WIN7 na którą na pewno się przesiąde. Dysk jest "czysty" po formacie a dane już wcześniej odzyskałem Easy Recovery Profesional więc moge eksperymetować. Czekam na dalsze jakieś propozycję
wert
CYTAT(Yahol @ 28.04.09 - 16:24) *
Zawsze zaskakuje mnie wiara w magie i czary smile.gif


haha

a mnie zawsze bawi to,ze zawsze przyczyny doszukujesz sie w spsutej elektronice tongue.gif .W PM sprawdzilbym naprzyklad jak tam jest widoczny dysk,wlasnie ten a nie inny program uzywałbym do partycjonowania, a hirrensboot to akurat najodpowiedniejszy program do różniastych myków na dyskach i partycjach.Wszak do tego zostal stworzony.
I zabawne,bo nic nie wspomnialem o cofaniu sie do XP.Ale to juz inna bajka.
Auxiliaris
Czary mary, chokus po..... A tak w ogóle to ten Wasz PM można sobie zaszklić w ramkę i wspominać lata jego świetności.
Nigdy nikomu nie polecę PM bo jest po prostu out teraz jest np. Acronis Disk Director in.

Ten przynajmniej pokaże partycję lub stracone miejsce jeśli się coś gdzieś na dysku zapodziało.

Oczywiście to tylko moje prywatne podejśćie do sprawy smile.gif
Yahol
CYTAT(Auxiliaris @ 28.04.09 - 21:43) *
Czary mary, chokus po..... A tak w ogóle to ten Wasz PM można sobie zaszklić w ramkę i wspominać lata jego świetności.
Nigdy nikomu nie polecę PM bo jest po prostu out teraz jest np. Acronis Disk Director in.

Ten przynajmniej pokaże partycję lub stracone miejsce jeśli się coś gdzieś na dysku zapodziało.

Oczywiście to tylko moje prywatne podejśćie do sprawy smile.gif

I tu zgadzam sie z oboma tezami przedmówcy smile.gif
Drizzt
Zainstalowałem Acronisa i dalej pokazuje 385 G. Już nie wiem co mam zrobić i jakich narzędzi użyć aby było dobrze. Wiem że ja coś sknociłem ale nie wiem co!!!! Zmieniłem tylko wolumin dysku o 100G no i gdzieś to wcieło tylko gdzie.
Yahol
CYTAT(Drizzt @ 29.04.09 - 00:07) *
Zainstalowałem Acronisa i dalej pokazuje 385 G. Zmieniłem tylko wolumin dysku o 100G no i gdzieś to wcieło tylko gdzie.

IMHO - oznacza to, ze dysk ma 385 GB. Tyle.
Jezeli zaden z programow nie pokazuje 500GB, oznacza to dla mnie, ze ich nie ma.
I dlaej IMHO:
alternatywnie, mozesz usunac wpis MBR (ryzykujac pad dysku, i nie chodzi tu o Low Lewel Format)
lub isc do serwisu i naskarzyc na dysk.
Albowiem mozliwosc, ze wylaczyles talerz/czytnik na dysku jest dla mnie zbyt egzotyczna. smile.gif
Drizzt
CYTAT(Yahol @ 29.04.09 - 13:44) *
CYTAT(Drizzt @ 29.04.09 - 00:07) *
Zainstalowałem Acronisa i dalej pokazuje 385 G. Zmieniłem tylko wolumin dysku o 100G no i gdzieś to wcieło tylko gdzie.

IMHO - oznacza to, ze dysk ma 385 GB. Tyle.
Jezeli zaden z programow nie pokazuje 500GB, oznacza to dla mnie, ze ich nie ma.
I dlaej IMHO:
alternatywnie, mozesz usunac wpis MBR (ryzykujac pad dysku, i nie chodzi tu o Low Lewel Format)
lub isc do serwisu i naskarzyc na dysk.
Albowiem mozliwosc, ze wylaczyles talerz/czytnik na dysku jest dla mnie zbyt egzotyczna. smile.gif

Ten dysk na pewno ma 500 G pojemności i jak mogę usunąć wpis MBR
Auxiliaris
Oj przecież wszystko gra, wystarczy się uważnie przyjrzeć.

Dysk2:

385,5 + 74,53 = 460,3 i tak jest OK bo.

Różnice w pojemności wynikają z tego, że producenci dysków twardych liczą inaczej niż systemy komputerowe.
Mianowicie 1GB liczą jako 1.000MB a nie jako 1.024MB, więc Windows zamiast widzieć 1.024GB widzi w rzeczywistości tylko 0,931GB.

Teraz wystarczy pomnożyć 500 x 0,931 = 465.5
A te 5,2GB wcięło gdzieś dla MFT, albo jeśli obydwie partycje drugiego dysku są logical (logiczne) to czasami kradnie kilka GB na początku partycji smile.gif
Drizzt
CYTAT(Auxiliaris @ 29.04.09 - 17:53) *
Oj przecież wszystko gra, wystarczy się uważnie przyjrzeć.

Dysk2:

385,5 + 74,53 = 460,3 i tak jest OK bo.

Różnice w pojemności wynikają z tego, że producenci dysków twardych liczą inaczej niż systemy komputerowe.
Mianowicie 1GB liczą jako 1.000MB a nie jako 1.024MB, więc Windows zamiast widzieć 1.024GB widzi w rzeczywistości tylko 0,931GB.

Teraz wystarczy pomnożyć 500 x 0,931 = 465.5
A te 5,2GB wcięło gdzieś dla MFT, albo jeśli obydwie partycje drugiego dysku są logical (logiczne) to czasami kradnie kilka GB na początku partycji smile.gif

NO właśnie przyjrzeć.... tongue.gif
Ten dysk co wskazałeś jako 74,53 to osobny dysk 80G gdzie mam tylko osiolka i mam go od początku. W sumie mam 3 dyski, 2 x 500G + 80G
Auxiliaris
Faktycznie oops.gif

Ale dobrze spasowało co nie biggrin.gif


Yahol
Naprawa MBR
Jeżeli uszkodzeniu ulegnie MBR to jest możliwość jego naprawy z wiersza poleceń:

fdisk /mbr

Naprawa MBR za pomocą konsoli odzyskiwania:

fixmbr

Usunięcie MBR
Jeżeli chcemy wyczyścić MBR to wystarczy uruchomić komputer używając dowolnej dystrybucji Linux LiveCD i z wiersza poleceń wydać polecenie:

dd if=/dev/zero of=/dev/hdX bs=512 count=1

gdzie X to litera a,b,c lub d, co odpowiada kolejności podpięcia dysków do komputera.

lub alternatywna porada

Powinno pomoc, jezeli nie to wtedy - no chyba trzeba przemyslec problem na nowo. smile.gif
Drizzt
No i się udało tongue.gif W końcu odzyskałem cały dysk. Dzisiaj wziąłem stary komp i podłaczyłem do niego dysk z myśla o skasowaniu lub naprawie MBR. Włożyłem płytę z XP, restart kompa, ładowanie plików i w końcu kiedy dochodzi do wyboru partycji na którym ma być instalowany system pojawił się dysk D o pojemności 500G. W sumie nic nie musiałem robić, tylko sformatowałem dysk. Przełożyłem kabelek i oto w całej okazałości... party43.gif
Dziękuję wszystkim za porady!!! respekt.gif


To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2012 Invision Power Services, Inc.