Witam wszystkich i z góry proszę starych wyjadaczy o pomoc.
Jakiś czas temu zakupiłem router Netgear WGR614 v.7. Dotychczas korzystałem z internetu przez szczecińskiego providera Espol i wszystko było wporządku. 2 dni temu zmieniłem dostawcę na UPC z racji bardzo interesującej oferty ( internet 10mb + telewizja + tel, tanio ). I pojawił się pewien problem. Internet się rozłącza, w różnych odstępach czasu. Czasami jest to co 5 minut, czasem co minutę a czasem co 30 minut. Rozłączenie zazwyczaj nie trwa długo, kilka do kilkunastu sekund, ale skutecznie uprzykrza korzystanie z internetu.
A teraz konfiguracja. Kabelek ethernet z modemu UPC wędruje do routera NetGear, a stamtąd kolejny kabelek ethernet trafia do karty sieciowej w komputerze ( zintegrowana na płycie Realtek). Po bezpośrednim podłączeniu kabla z modemu od UPC do komputera problem znika, ale tylko teoretycznie, bo posiadam inne w domu sprzęty którymi łączę się przez WiFi ( PS3, PSP ), więc nie mogę zrezygnować z routera.
Wydawałoby się, że coś jest nie tak z routerem, ale dlaczego w takim razie przy poprzednim dostawcy wszystko było ok ( problem z rozłączaniem nie występował wcale )?
Zupełnym laikiem nie jestem, więc jeżeli znajdą się chętni do pomocy w rozwiązaniu mojego problemu to zakasam rękawy i wezmę się do roboty według waszych wskazówek. Napiszcie co jeszcze musicie wiedzieć żeby mi pomóc i czego mam próbować
Pozdrawiam i z góry dziękuję.
