Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Soft do zarzadzania partycjami
Osłomania > IT, Multimedia, Home Entertainment, Komunikacja > Software
Ace McCloud
Hej

Zamarzył mi się Win 7 smile.gif, a ze XP ma 10GB partycje, wiec trzeba ja troszke powiekszyc (dostepne miejsce jest po drugiej stronie dysku).
A wiec trzbeba mi softu do tej roboty - ale zeby nie bylo za latwo:

1. Hirens 9.7 z CD - odpada, mam CD przez SATA i po uruchomieniu hirensa nie wczyta sie zaden partition magic, bo hirens nie widzi CD smile.gif
2. Hirens 9.7 z USB - super... w momencie wczytywania sterownikow usb mam zwieche + wylaczona myszke i klawiature wiec tez odpada
3. Norton partition magic 8 - zainstalowalem, uruchomialem, dodalem zadania, restart... w polowie zadania zwiecha - na szczescie zadnych danych chyba nie stracilem.
4. Acronis Disk Director - install, pozaznaczalem co trzeba, restart... niby robi zadanie... ale nic nie robi - tz. niby sobie sprawdza dyski ale w miejscu w ktorym chyba powinien cos robic, przelatuje tylko ekran i znowu restart i podlaczanie dyskow - wiec nic nie robi:/

Takze prosba w stylu - jakim softem sobie zmienie rozmiar 4 partycji (poza systemowa) i poprzesowam dane, tak aby wolne miejsce z ostatniej partycji znalazlo sie przy pierwszej smile.gif

PS. A moze zaczne inaczej mam 3 partycje podstawowe + jedna rozszerzona (na niej 2 logiczne)... czy 7mka da rade sobie zrobic kolejna podstawowa partycje?
Bo z tego co pamietam kiedys byl ogranicznik do max 4 podstawowych smile.gif

Pozdro i czekam na jakas madra rade smile.gif

EDIT:Ah, zapomnialem... jakas magiczna plytka z utilami od acronisa i paragona tez nie zadzialala. Acronis z tej plytki krzyczy, ze nie widzi zadnego dysku smile.gif
wert
Ten twój problem to jakiś dziwny problem,jezeli nie bawisz sie partycjonowaniem na systemowej to kazdy z tych programow powinien spokojnie zadziałać.Ja uzywam PM i nie zdarzyło sie by mial jakiekolwiek problemy z innymi dyskami oprócz C:\\.
No ale powiedzmy że tak jest i inaczej nie bedzie.Zrobilbym, najprosciej jak sie da.Dane z partycji na ktorej ma stanąć Win7 przenioslbym gdzies w wolne miejsce i ją wlasnie bym przesunąl do porzadanego rozmiaru i tyle.Mysle ze wykrzaczalo ci sie bo robiles zbyt duzo myków jednoczesnie.Jesli nie ma mozliwosci przeniesienia danych,tak wlasnie bym zrobil,pojedynczo ciąl/przesuwał/tworzył.A czy Win7 bedzie chcial partycji podstawowej to nie wiem,a te 4 w dalszym ciagu obowiązują tongue.gif

Albo jakies liveCD linucha posiadajacego gparted
Ace McCloud
No za czasow systemu na dysku ide wszystko mi ladnie smigalo - robilem sobie kolejke zadan, system sie restartowal i mielil dyskiem przez 1h i robil co trzeba. Teraz cos mi sie wali.

Co do przenoszenia danych - hyh, nie mam drugiego tak duzego dysku, aby dane przewalac. W najgorszym wypadku zabiore miejsce z innych mniejszych partycji (ktorych w pierwszym pomysle nie chcialem ruszac, bo i tak sa male ;D) - 2 do kasacj, a potem utworze je na nowo (to nawet pod windosowym managerem da rade zrobic i powinno obejsc sie bez restartu)

Odnosnie limitu 4... dla MBR jest, dla partycji GUID nie ma, wiec jest szansa ze sie zainstaluje, bo jak 7mka doda jeszcze ta swoja partycje 100MB to juz chyba wyjdę poza granice mbr. wink.gif
Rooff
Ja też wolę zawsze robić pod DOSem takie rzeczy, ale w Twoim przypadku chyba trzeba będzie jednak pobawić się pod Windowsem wink.gif

Zainstaluj sobie Partition Magica pod Winde i działaj smile.gif Na niesystemowych nie powinno być problemu, a i powiększenie systemowej bez większego mieszania danymi powinno się udać smile.gif A jak nie to i tak przygotowujesz się do stawiania nowego systemu przecież biggrin.gif

I pytanie na koniec - o jakiej partycji 100MB mówisz? Może się zbyt długo tym systemem nie bawiłem, ale chyba nic takiego u mnie się nie założyło ohmy.gif (Win7 dostał do "zabawy" cały dysk 40GB wink.gif ).
Jak będę miał chwilę to podejrzę partycje jakimś Partition Magic czy coś - może się skubana ukryła przede mną tongue.gif
Ace McCloud
@Rooff
Sęk w tym, ze PM zainstalowalem pod winda i nie dziala - tzn. zawsze jak robilem operacje zmniejszania, przenoszenia partycji to on sobie restartowal system, robil wszystko przed bootowaniem i uruchamial winde...
Wczoraj to zrestartowal system, zaczal mielic najwieksza partycje... i zawisl...
potem siedzialem i modlilem sie zeby mi 150gb nie polecialo w kosmos wink.gif - na szczescie nic sie nie stalo (chkdsk odzyskal dane - choc kazdego pliku nie sprawdzalem - zalozylem ze skoro widac partycje to juz ok)

Partycja systemowa i tak jest do kasacji, sek w tym, ze tych niesystemowych tez nie chce przesowac pod winda sad.gif.
Teraz mam tak:
c - 10gb - system
d - 20gb - poinstalowane programy
e - 20gb - wazne dokumenty itp
f - 60gb muzyka
g - 170gb - filmy / instalki softu i ogolnie pozostale smieci
Chcialem sobie zmniejszyc 6 o jakies 10gb i dac to dyskowi C - co by dalo 20gb dla 7mki
No ale widze ze bede musial skasowac d i e, utworzyc na nowo mniejsze partycje, a kiedys w przyszlosci zabrac miejsce z g i przydzielic d i e smile.gif
(ale namieszalem ;D)

A 100mb partycja - win 7mka ma tam bootloader i cos jeszcze bedzie trzymac w razie uzywania bitlockera (czy jak to sie tam to szyfrowanie zwie).
Partycja powinna byc ukryta, ale jezeli sam porobiles partycje wczesniej to byc moze nie utworzyl jej - i te dane wyladowaly na systemowej.
wert
może to mało eleganckie,ale programy po przeniesieniu powinny dzialać,wszak wszystkie liby i tak znalazly sie na systemowej (paru programom zapewne trzeba by było zmienić ściezki lub "zacukierkować" jeszcze raz,ale to lepsze i szybsze niz instalacja od nowa).Kiedys odbilo mi i zrobilem Program Files na oddzielnej partycji,oprocz ACDSee i jeszcze ze dwoch programów,reszta spokojnie dzialala jakby instalowana byla dokładnie w tym miejscu tongue.gif
Tak więc nie lepiej na próbe skopiowac je na ten ostatni dysk ze smieciami i popatrzec jak sie zachowują? miałbyś partycje D:\\ czystą,jesli ok-usunąc ją i spod dosu przesunąc C:\\. Pozostalym partycjom zmienic nazwy w kolejnosci żeby to jakos wygladalo.Problem z glowy smile.gif
Ace McCloud
@wert
Wiesz, instalacja od zera jest mi nawet na ręke - mam teraz tyle softu poinstalowane, a polowa i tak pewnie juz nie potrzebna.
Wczoraj na probe isntalowalem W7 na drugim dysku - po zainstalowaniu zjadl mi 900MB ramu, po restarcie chwile sie pobawilem i winda zjadala ok 600MB.
Teraz pod XP mam 900MB zjadanego ramu i 72 procesy smile.gif - takze sobie troche przy okazji posprzatam.

A odnosnie przenoszenia softu - na D wlasnie mam soft ktory albo zajmuje troche więcej miejsca(Office, P$, Eclipse) albo taki, który po reinstalu bedzie dzialac. Takze D i E sie troche zmniejsza, reszta softu powinna dzialac. (wiadomo Office i podobne trzeba bedzie jeszcze raz zainstalowac, ale to nie problem).
Problem tu jest w tym, ze wielkosc D i E jest wyliczona w sam raz na soft - jak je troche zmniejsze, to moze byc sytuacja ze niedlugo i tak je bede musial powiekszyc - dlatego tez, najchetniej miejsce zabralbym z ostatniej partycji - gdzie zazwyczaj wpadaja filmy ktore sa kasowane po 24h wink.gif

Take nie tylko tobie "odbilo", ja tez trzymam poinstalowane programy w innym miejscu niz c:\Program Files smile.gif - wlasnie dlatego ze wiekszosc softu zadziala po padzi, ew. nie strace ustawien/danych. smile.gif

No ale zapewne skonczy sie na zmniejszeniu D i E, a moze pod W7 bede mogl je spod windowsa powiekszyc (bo chyba troche polepszyli swojego disk managera)



wert
nowa instalka nie jest taka zla smile.gif
Jesli chcesz miec cacy systemik a nie wiedziales o tym,zainteresuj sie regedit i zmianami ścieżek do Program Files i Common Files,a nawet Documents and Settings.Żeby zatrybilo musisz to zrobic od razu po zainstalowaniu systemu+ reinstall IE,WMP i cos tam jeszcze ktore wgrywaja sie wraz z instalacja systemu.
Ace McCloud
Albo jakis program do twakowania (ciekawe czy TuneUp Utilities 2009 beda dzialac z W7 wink.gif

Ale az tak mi sie nie chce zmieniac - zreszta moja polityka wyglada tak, ze:
domyslne sciezki (program files, documents itd) zostaja bez zmian.
Jakis drobny soft + programy ktore po padzie systemu nie rusza + soft ktory nie 'generuje" wazny danych (takich ktore mam zachowac) laduje w C:/program files.
Duze objetosciowo programy i soft portable, tworzacy dane (komunikator, poczta itd) laduja na D - gdzie po reinstalu nie strace wszystkich maili i logow smile.gif.
Wszelkiego rodzaju dokumenty i tak zapisuje na pulpicie - a potem sobie przenosze na E, gdzie sobie spokojnie leza. wink.gif

Taki jakis nawyk - ale narazie sie sprawdza smile.gif
Rooff
Coś mi się wydaje ejsik, że masz coś na dysku namieszane i przez to programy nie chcą Ci go inaczej podzielić... Próbowałeś go posprawdzać całego czymś? (choćby chkdsk wink.gif ).
Albo mu za jednym zamachem dajesz za dużo operacji do wykonania i przez to sobie nie może poradzić.
Jeśli chodzi o Partition Magic to on jest dobry, ale do starszych dysków - z tymi nowszymi mu coś nie idzie :/ U mnie nowego Samsunga ta wersja co jest na Hirensie nie chciała ugryźć - wyskakiwały jakieś 3 błędy i dupka tongue.gif

Mam jeszcze dwie propozycje (a w sumie to 3 biggrin.gif ):
1. http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&...ofessional+10.0
2. http://www.osiol.net/index.php?showtopic=33922

3. Zakładając, że masz osobną partycję na mp3 to też są dla Ciebie ważne i żal byłoby je stracić wink.gif mam na myśli, żebyś przerzucił 'ważne dokumenty' na partycje z mp3, poinstalowane programy przerzucił na e, i na koniec zrobił 'merge' c i d smile.gif
wiąże się to niby też z mieszaniem partycjami, ale nie masz wtedy operacji przenoszenia danych podcas re-partycjonowania
Ace McCloud
Eh juz sobie dalem rade smile.gif


C i D sie zmniejszyly iamam W7
Niestety majac juz MBR nie da sie przekonwertowac ich na GPT - wiec nadal mam limit 4 partycji :/ ( takze skonczylo sie na tym, ze jedna stala sie rozszerzona:/)

Na partycji z MP3 mam z 300MB wolnego - a waznych "dokumentów" bylo ze 30GB smile.gif

I w sumie Paragon dobry - znalazlem jakiegos CDka z Acronisem i Paragonem... Acronis nawet nie wykrywal dysku, ale paragon dal sobie rade z malymi zmianami - juz nie chcialem sprawdzac czy przeniesie miejsce z konca dysku na poczatek, bo i tak 2 dni na reinstall stracilem. smile.gif

Takze jeszcze tylko poinstalowac sofcik i koniec smile.gif
wert
ja cos chlopaki nie czaje z tymi dyskami SATA,mam kompa ze 4 miechy,dyski SATA i acronis 11 nie ma najmniejszego problemu z niczym.tworze obrazy partycji systemowej co jakis czas (gdy dochodzi cos waznego) i jeszcze nie mialem zadnych problemów.W roboczym póltorarocznym lapku tez SATA i tez keine problem.Moze mi ktos (w domysle @Rooff tongue.gif,po co wspominal o tym tongue.gif ) o co biega z tymi nowszymi/starszymi dyskami?
Rooff
W domyśle to nie tyle jest problem z dyskami co z kontrolerem na płycie głównej. Jest ich kilka rodzajów i do tego kilka wersji. Zależy jaki masz to takie masz z nim problemy, albo i nie biggrin.gif
Problem zwykle polega na tym, że jeżeli masz osobny kontroler do SATA (niezintegrowany) i do tego innego producenta niż Intel to zwykle potrzeba sterowników, żeby w ogóle się ten kontroler odpalił pod DOSem i działał tongue.gif
W moim kontrolerze jest choćby coś takiego, że możesz sobie ustawić, czy dyski podpięte kablami pod SATA będą działały w trybie SATA czy IDE - wszystko zależy czy masz coś podpięte normalnie przez taśmę IDE, bo przy zmianie rybu SATA na IDE dyski Ci się tak jakby "wciskają" na miejsce standardowego kontrolera IDE.

To tak jakośw skrócie i ogólnie wink.gif

Nie mam jakoś specjalnie do czynienia z różnym sprzętem, żeby mieć jakieś większe w tej sprawie, doświadczenie wink.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2012 Invision Power Services, Inc.