kiedys jak sięgnę pamiecią mialem podobnie po kombinacjach z partycjami dla linuxa.Z tego co pamietam poradzilem sobie tak,że zainstalowalem winde po czym znow odpalilem instalke i w momencie gdy instalka pytala co zrobic,wybieralem kolejną instalację i gdy trzeba bylo wybrac gdzie ma sie instalowac usuwalem wszystkie partycje (ofkors oprocz tej zapelnionej danymi).Kiedy juz usunalem partycje i zostala partycja nie przydzielona i ta zapelniona,najnormalniej w swiecie wyłaczalem kompa.
Efekt byl taki ze partycji nieprzydzielonej winda przypisywala najblizej jej wolną literkę ,czyli C

Warunek,ze partycja na ktorej masz dane nie jest nią,czyli C literką,to troszke loteria,ale za duzego pola manewrów nie masz.
Czyli tak:
1.Instalujesz winde na tej E,to nie ma znaczenia i tak ja wywalisz za chwile
2.Kolejna instalka tyle ze konczysz ją po usunieciu partycji
3.Instalacja własciwa i modlisz sie by partycja nieprzydzielona (surowa,czy jak to winda nazywa) byla z literką C
Edit.
Watpie by ten myk wyszedl podczas instalki z usb.Najprawdopodobniej partycje z usb odczyta,ustawi po swojemu i spiedzieli ci kolejnosc.jak chcesz miec winde to ni ma rady,kup zwykly naped cd(ze 2 dychy zaplacisz?) albo pozycz na czas instalacji od kogos